
Czy wiesz, że źle dobrana rozgrzewka może zrujnować cały wyścig, zanim w ogóle ruszysz z linii startu? Wielu kolarzy popełnia ten sam błąd, bezsensownie tracąc cenną energię. Zapraszamy do lektury pełnego, fascynującego fragmentu książki "Kolarstwo zaawansowane". Zobacz, jak naukowo podejść do strategii, rozkładania sił w peletonie i przygotowania do startu.
***
Strategie rozkładania sił
Ludzkie ciało, w swojej najbardziej podstawowej formie, działa jak maszyna. Nie jest to jednak perpetuum mobile, lecz układ o ograniczonych możliwościach, który w końcu ulega zmęczeniu i wyczerpaniu. To, jak gospodarujemy tymi ograniczonymi zasobami energii, może mieć kluczowe znaczenie dla końcowego wyniku. Choć wyścigi kolarskie mają swoje taktyczne niuanse i specyficzną dynamikę, ich istotą – podobnie jak w przypadku innych sportów wytrzymałościowych – pozostaje indywidualny wysiłek włożony w pokonanie określonego dystansu w jak najkrótszym czasie. Jednym z najważniejszych czynników decydujących o sukcesie jest umiejętność właściwego rozkładania sił. Nie ma nic gorszego niż złe oszacowanie własnych możliwości i całkowite wyczerpanie na długo przed metą – no, może, poza tym gorzkim uczuciem, gdy przekraczasz linię mety ze świadomością, że mogłeś dać z siebie znacznie więcej.
W jazdach indywidualnych na czas, podobnie jak w kolarstwie górskim i przełajowym, zawodnicy mają dużą swobodę w kontrolowaniu intensywności swojego wysiłku. Pojawia się więc pytanie: czy lepiej utrzymywać stałą prędkość lub moc przez cały 40-kilometrowy odcinek, czy może rozpocząć spokojniej, by później zwiększyć intensywność? Jak najlepiej rozplanować jazdę na czas, która obejmuje jeden lub więcej wymagających podjazdów?
Wyścigi ze startu wspólnego również wymagają odpowiedniego rozłożenia sił. Podstawowa strategia w większości z nich polega na oszczędzaniu energii przez większą część rywalizacji, by w decydującym momencie wykorzystać zgromadzone rezerwy. Ale czy lepiej utrzymywać równe tempo w peletonie przed tym kluczowym momentem, czy może warto wykonywać okresowe zrywy, przemieszczając się w górę i w dół grupy? A jaka strategia rozkładania sił sprawdza się najlepiej w ucieczkach? Po oderwaniu się od peletonu musisz umiejętnie wyznaczać tempo, by z jednej strony utrzymać przewagę nad peletonem, a z drugiej zachować wystarczająco dużo energii na finałową rywalizację.
Sposób przygotowania do zawodów ma ogromny wpływ na ilość energii, jaką dysponujesz na linii startu. Rozgrzewka przedstartowa stała się nie tylko zakorzenionym rytuałem, ale i fizjologiczną koniecznością – wielu kolarzy poświęca teraz godzinę lub więcej na przygotowanie organizmu przed rozpoczęciem wyścigu. Choć przygotowanie ciała do nadchodzącego wysiłku jest korzystne i ważne, wiąże się to z kompromisem – zużywamy energię, która może być potrzebna później. Powstaje więc pytanie: ile rozgrzewki jest rzeczywistą potrzebą, a ile jedynie tradycją i jaka forma rozgrzewki będzie dla ciebie najlepsza?
W szerszej perspektywie periodyzacja treningu (opisana w rozdziale 4) i właściwa regeneracja (rozdział 5) doprowadziły cię do linii startu z optymalnym poziomem energii. W tym rozdziale przyjrzymy się naukowym dowodom dotyczącym intensywności wysiłku w różnych konkurencjach kolarskich – od rozgrzewki po przekroczenie linii mety.
Rozgrzewka
Wiele zawodów kolarskich wymaga intensywnego wysiłku od samego początku – dotyczy to zwłaszcza pierwszych minut kryteriów, wyścigów przełajowych oraz MTB. Konkurencje torowe wymagają ogromnej mocy od startu, a niektóre z nich trwają bardzo krótko. Nawet bardziej wyważone, długotrwałe wydarzenia, jak jazda na czas, wymagają wysokiej mocy od pierwszych chwil. Wyścigi ze startu wspólnego mogą rozpoczynać się stosunkowo spokojnym tempem, ale równie dobrze atak może nastąpić tuż po sygnale startowym. Nawet jeśli nie na niego nie odpowiesz, cały peleton może zacząć mocno przyspieszać, zmuszając cię do intensywnego wysiłku. Jeśli nie jesteś fizycznie przygotowany na taki wysiłek, możesz szybko zostać w tyle i będziesz zmuszony zużyć dużo energii na dogonienie grupy.
Takie intensywne wysiłki są bez wątpienia trudne mentalnie do wykonania zaraz po starcie i mogą być nieprzyjemne, niezależnie od przygotowania. Dlatego jedną z kolarskich tradycji jest dokładna rozgrzewka przed wyścigiem. Widok zawodników kręcących na trenażerach lub rolkach jest powszechny na welodromach oraz podczas wielu imprez szosowych czy terenowych.
Badania wskazują na szereg pozytywnych efektów fizjologicznych rozgrzewki:
- Podniesienie temperatury ciała, co usprawnia funkcje metaboliczne i mięśniowe poprzez przyspieszenie reakcji chemicznych, zwiększenie przewodzenia sygnałów nerwowych oraz poprawę elastyczności mięśni i stawów. Wyższa temperatura ciała uruchamia również mechanizmy pocenia, przygotowując organizm do regulacji ciepła podczas wysiłku.
- Przyspieszenie metabolizmu, co przygotowuje organizm do efektywnego wykorzystania paliwa i uruchomienia metabolizmu tlenowego w mięśniach.
- Zwiększenie aktywności układu nerwowego i hormonalnego, przygotowujące organizm do wysiłku.
- Przyspieszenie tętna i przygotowanie układu krążenia do zwiększonego przepływu krwi.
- Wzrost pobudzenia psychicznego.
(Kolarze górscy muszą wykonać intensywny wysiłek na starcie, by zająć dobrą pozycję przed wjazdem na single tracki)
Jednak rozgrzewka ma też swoje ograniczenia. Zbyt intensywna może prowadzić do zmęczenia organizmu i przynieść efekt przeciwny do zamierzonego. Rozgrzewka, która jest zbyt forsowna – zarówno pod względem intensywności, jak i czasu trwania – może zacząć wyczerpywać zapasy glikogenu i zmniejszać jego i tak ograniczoną dostępność. Nawet w stosunkowo chłodnych warunkach rozgrzewka na trenażerze lub rolkach może szybko podnieść temperaturę ciała ponad komfortowy poziom ze względu na brak cyrkulacji powietrza i chłodzenia (więcej na ten temat w wywiadzie z dr. Larsem Nybo na stronie 234). Wielu zawodowców eksperymentuje obecnie z używaniem specjalnych kamizelek chłodzących przed jazdą na czas, aby podnieść temperaturę metaboliczną i mięśniową, ale jednocześnie nie przegrzać organizmu. Pocenie towarzyszące rozgrzewce może również zwiększyć ryzyko odwodnienia i zmniejszyć ilość krwi dostępnej dla mięśni.
Dlatego przy planowaniu optymalnej strategii przedstartowej należy odpowiedzieć na dwa kluczowe pytania:
- Czy rozgrzewka jest rzeczywiście niezbędna?
- Jaka powinna być jej długość i intensywność oraz czy należy ją dostosowywać do charakteru zawodów?
Co ciekawe, mimo powszechnego przekonania o korzyściach płynących z rozgrzewki, badania tego zagadnienia oraz związanego z nim pytania o optymalną formę przygotowania do startu są stosunkowo rzadkie w literaturze naukowej. Dostępne opracowania znacznie się różnią pod względem analizowanej grupy osób, dyscyplin sportu, wyboru testów, a także czasu trwania i intensywności. Wobec braku naukowego konsensusu, protokoły rozgrzewki w wielu dyscyplinach sportu wydają się opierać głównie na metodzie prób i błędów stosowanej przez sportowców lub trenerów, albo po prostu na tradycji.
Weźmy pod uwagę powszechną radę, że rozgrzewka powinna odzwierciedlać charakter zawodów (na przykład przed kryterium ulicznym zwykle wykonuje się kilka sprintów), oraz pozornie sprzeczne przekonanie, że krótsza rywalizacja wymaga proporcjonalnie dłuższego i intensywniejszego rozgrzania organizmu. Podobnie, kolarze Tour de France rutynowo spędzają godziny na wstępnym przejeździe trasy jazdy na czas, a następnie wykonują kolejną godzinę lub więcej intensywnej jazdy na trenażerze przed rozpoczęciem właściwego wyścigu.
Bishop (2003a, 2003b) opracował dwa szczegółowe przeglądy dotyczące wpływu zarówno pasywnej (rozgrzewanie ciała bez ćwiczeń), jak i aktywnej (poprzez ćwiczenia) rozgrzewki na wyniki sportowe (tabela 6.1) i przedstawił trzy główne wnioski:
- Generalnie korzyści z rozgrzewki obserwowano zawsze, o ile była ona co najmniej umiarkowanie intensywna. Jednak wstępne ćwiczenia o wysokiej intensywności niekoniecznie poprawiały wyniki bardziej niż te umiarkowane. W przypadku trzykilometrowej jazdy na czas, zarówno umiarkowana, jak i intensywna rozgrzewka przyniosły podobną poprawę czasu w porównaniu z jej zupełnym brakiem, a największe korzyści zaobserwowano w wyższej mocy wyjściowej podczas pierwszego kilometra (Hajoglou i in., 2005).
- Przy krótkotrwałych ćwiczeniach o maksymalnej intensywności, takich jak sprint czy wysiłki kilometrowe, główną korzyścią z rozgrzewki wydaje się zwiększenie temperatury mięśni. Ten wzrost można osiągnąć już po 3–5 minutach ćwiczeń o umiarkowanej intensywności, a nawet poprzez bierne rozgrzewanie (na przykład koce grzewcze wokół nóg). Rozgrzewka o niskiej intensywności lub ćwiczenia rozciągające, które nie podnoszą temperatury mięśni o co najmniej 2°C, wydają się niewystarczające. Należy jednak uważać, by rozgrzewka nie była zbyt intensywna lub by okres odpoczynku nie był tak krótki, że system ATP-PC zostanie wyczerpany przed zawodami.
- Przy ćwiczeniach o średnim czasie trwania lub dłuższych wydarzeniach wymagających intensywnego startu główną korzyścią z rozgrzewki wydaje się zwiększenie poboru tlenu przez organizm. Dzięki temu zmniejszeniu ulega zależność od metabolizmu beztlenowego. Wielu kolarzy mówi o potrzebie „przepalenia” przed zawodami – wychodząc z założenia, że intensywna jazda pomaga zwiększyć ich zdolność do przyswajania tlenu przed wymagającymi wyścigami. Dlatego tego rodzaju rozgrzewka powinna kończyć się niedługo przed rozpoczęciem zawodów. Jednocześnie należy zadbać o to, by nie była ona tak intensywna, że doprowadzi do wyczerpania glikogenu lub nadmiernego przegrzania organizmu.
Tabela 6.1. Przegląd badań dotyczących optymalnego przebiegu rozgrzewki kolarskiej
| Parametr | Krótkotrwałe ćwiczenia (głównie sprinty na bieżni) | Ćwiczenia średnio- i długotrwałe (wysiłek na rowerze >10 s) |
|---|---|---|
| Intensywność | Rozgrzewka o niskiej intensywności (np. rozciąganie, kalistenika) jest zazwyczaj nieskuteczna. Rozgrzewanie przy 40–60% VO2max lub przy umiarkowanym poziomie odczuwanego wysiłku | Rozgrzewka o niskiej intensywności (np. rozciąganie, kalistenika) jest zazwyczaj nieskuteczna. Rozgrzewka na poziomie ok. 70% VO2max (umiarkowanie lub lekko intensywnie) |
| Czas trwania | Tak krótko, jak to możliwe, aby mięśnie zwiększyły temperaturę, ok. 3–5 min | 5–10 min w przypadku umiarkowanej lub dużej intensywności, aby umożliwić zwiększenie poboru tlenu do stanu ustalonego |
| Regeneracja | 5–15 min, aby umożliwić regenerację PC, nie dopuszczając jednocześnie do spadku temperatury mięśni do wartości wyjściowej | <5 min, aby zapobiec spadkowi poboru tlenu |
Badania wskazują, że sportowcy całkiem dobrze radzą sobie z samodzielnym doborem czasu i intensywności rozgrzewki, która pozwala im osiągnąć optymalne wyniki, nawet przy minimalnej informacji zwrotnej (Mandengue i in., 2005). W badaniu, gdzie kolarze amatorzy mogli dowolnie wybrać intensywność, czas trwania i odpoczynek przed jazdą do wyczerpania przy 100 procentach maksymalnej mocy, zazwyczaj decydowali się na rozgrzewkę trwającą około 13 minut przy intensywności około 62 procent mocy maksymalnej (150 watów, czyli około 2,1 wata na kilogram). Taka rozgrzewka powodowała wzrost tętna do 78 procent maksymalnego i zużycie tlenu na poziomie 75 procent VO2max. Przed właściwym testem kolarze wybierali odpoczynek trwający nieco ponad 6 minut. Co ciekawe, gdy zwiększono intensywność rozgrzewki o 10 procent powyżej samodzielnie wybranego poziomu, czas do wyczerpania podczas testu znacząco się skrócił (rysunek 6.1). Faktycznie, przy intensywniejszej rozgrzewce wyniki były podobnie słabe jak przy całkowitym jej braku (Mandengue i in., 2009). Oznacza to, że zbyt mocna rozgrzewka może być równie niekorzystna jak jej brak.
Najlepszym nauczycielem okazuje się praktyka – będziesz musiał przeprowadzić własne próby, aby odkryć, co najlepiej sprawdza się w twoim przypadku podczas różnych wydarzeń sportowych. Oprócz stosowania się do przedstawionych tutaj wskazówek, powinieneś wziąć pod uwagę szereg indywidualnych czynników przy planowaniu swojej rozgrzewki. Czynniki te zostały zebrane w tabeli 6.2. To, w jakim stopniu powinieneś uwzględnić każdy z nich, zależy od tego, jak dobrze radzisz sobie w przewidywanych warunkach. Warto prowadzić dziennik swoich doświadczeń, zapisując rodzaj wykonanej rozgrzewki, samopoczucie przed nią i po niej oraz osiągnięte wyniki sportowe.
Tabela 6.2. Uwagi dotyczące sposobu planowania rozgrzewki
| Czynnik | Wpływ | Zalecenia |
|---|---|---|
| Wysokie temperatury | Zwiększają ryzyko przegrzania i odwodnienia | Skróć rozgrzewkę lub w skrajnych przypadkach zrezygnuj z niej. Stosuj metody chłodzenia: szukaj cienia, rozgrzewaj się na otwartej drodze zamiast na trenażerze, korzystaj z wentylatora podczas treningu stacjonarnego, pij chłodną wodę |
| Niskie temperatury | Przyspieszają wychładzanie organizmu po rozgrzewce | Wydłuż rozgrzewkę i zminimalizuj przerwę między nią a startem. Zadbaj o odpowiednią ilość odzieży ochronnej przed zawodami |
| Intensywność startu | Decyduje o zdolności do wysiłku na wysokim poziomie od początku wyścigu (wpływ na pobór tlenu) | Wyścigi z dynamicznym startem (kryteria, MTB, przełaje itp.) wymagają intensywnej rozgrzewki, która przygotuje organizm do reakcji stresowej. Najlepiej zakończyć rozgrzewkę bezpośrednio przed rozpoczęciem rywalizacji |
| Poziom wytrenowania | Wpływa na akumulację ciepła w organizmie i odporność na zmęczenie | Lepiej wytrenowani kolarze często potrzebują dłuższej rozgrzewki dla podniesienia temperatury ciała i aktywacji metabolizmu tlenowego. Mogą też wytrzymać intensywniejszą rozgrzewkę bez wyczerpywania zapasów energii, choć szybciej się pocą i tracą płyny. Mniej zaawansowani zawodnicy powinni preferować krótszą rozgrzewkę, by uniknąć przedwczesnego zmęczenia |
| Techniczna złożoność trasy | Określa czas i energię potrzebną na zapoznanie się z trasą | W przypadku zawodów MTB czy przełajowych należy uwzględnić czas na rekonesans trasy przy planowaniu rozgrzewki. Wymagająca technicznie trasa, gdzie kluczowy jest dobry start, wymaga bardziej intensywnej rozgrzewki przed początkowym sprintem, nawet jeśli cały wyścig jest długi |
***
Chcesz lepiej planować swoje treningi i wygrywać wyścigi?
Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak w praktyce zastosować wiedzę o rozkładaniu sił, regeneracji i pomiarze mocy, sięgnij po pełną wersję książki.
Wolisz czytać w formacie PDF? Kliknij tutaj, aby pobrać darmowy fragment.

