Zimowo na Chełm

Już od dłuższego czasu towarzyszył mi chwiejny nastrój – albo nie mogłem usiedzieć, albo nie chciało mi się wstać. Przyczyna tego stanu jest oczywista – zaburzona gospodarka rowerowa. Takie już jest to życie z cyklozą. Koniec z wymówkami (brak czasu, pogoda… i jeszcze ten smog). Najwyższa pora na porządną przejażdżkę. Pankracy planuje konkretną trasę i w niedzielę wyruszamy na górę Chełm.Czytaj dalej